Żeby być dobrym dziennikarzem, trzeba zrozumieć ludzi. Czasem nawet się w nich wcielić, żeby zrozumieć ich problemy. Albo zajrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga. Albo posprzątać... W pracy bywam więc niewidomą, bezdomną, żebraczką, 80-latką... Nie boję się żadnych wyzwań ani wcieleń. Tylko tak mogę pisać prawdę.